w numerze:
Św. Joanna świadkiem Bożej miłości- rocznica wprowadzenia relikwii do parafii św. Antoniego w Toruniu
Z kolędą polską i hiszpańską wśród rodzin Torunia- V Toruński Wieczór Kolęd pod patronatem "Niedzieli"
Nr 3(683) * J * ROK * LI * 20 I 2008
[Rozmiar: 7930 bajtów]
Do życia w rodzinie

Powołanie zazwyczaj kojarzy nam się ze stanem duchownym. Pewna mądra zakonnica powiedziała kiedyś, że człowiek przede wszystkim powinien realizować swoje powołanie. Nie znaczy to jednak, że wszyscy muszą znaleźć się w seminarium czy zakonie. Joanna Beretta Molla – młoda dziewczyna ufająca Bogu – rozważała, by oddać się pracy misyjnej. Jednak spotkała człowieka, którego pokochała i dopiero wtedy w pełni odczytała swoje powołanie. Została stworzona do bycia żoną i matką. Skończyła studia, pracowała jako lekarz, jeździła na wakacje. To zwykłe życie dawało jej tyle radości, ponieważ była na swoim miejscu.
Swoistą ironią XXI wieku jest fakt, że powołanie do życia w rodzinie jest bardzo wielkim wyzwaniem. Pierwszą trudnością zaczyna być uznanie, że parę stanowią mężczyzna i kobieta. Dalej, o ile młodzi ludzie w ogóle decydują się na sakrament małżeństwa, to ewenementem jest czystość przedmałżeńska. Gdy przychodzi czas życia w rodzinie przy założeniu, że dzieci zostaną przyjęte, poważnym problemem staje się wychowanie owych dzieci – rozsądne, pełne miłości do Boga i bliźniego.
Świętym jest ojciec, który pracuje od rana do wieczora, święta jest matka, która od dawna nie pracuje, bo najważniejsze dla niej stało się wychowanie dzieci. Zazwyczaj brakuje im pieniędzy, pewnie nie są doskonali, ale poświęcili życie, by wychować i wykształcić dzieci. Dzisiejsza święta rodzina.

Joanna Kruczyńska

pozycje cykliczne:
[Rozmiar: 10434 bajtów]
 DHTML Menu by AllWebMenus





wiadomości opracował ks. Dariusz Żurański

Święta Rodzina wzorem życia

[Rozmiar: 19599 bajtów]
Święta Rodzina uczy miłości, wiary i wypełniania woli Bożej
Fot.Piotr Bibik
Zapatrzeni w bóstwo Zbawiciela często zapominamy, że był On również Człowiekiem podobnym do nas we wszystkim, z wyjątkiem grzechu. Tak samo jak każdy z nas odczuwał głód, zimno, pragnienie, ból, przeżywał radość, niepokój, smutek, szczęście. Podobnie jak my urodził się i wzrastał w rodzinie, miał matkę i ziemskiego przybranego ojca. To w życiu rodzinnym ukształtowała się osobowość Jezusa tak fascynująca tych, którzy później zetknęli się z Nim w latach Jego publicznej działalności. Dla przypomnienia tych prawd, co roku w pierwszą niedzielę po Bożym Narodzeniu Kościół stawia mam przed oczy Świętą Rodzinę z Nazaretu: Jezusa, Maryję i Józefa.
Niedziela Świętej Rodziny to zarazem święto patronalne Domowego Kościoła – małżeńsko-rodzinnej gałęzi Ruchu Światło-Życie, popularnie zwanej oazą rodzin. Członkowie wspólnoty w przedostatnim dniu roku 2007 spotkali się w parafii Matki Bożej Królowej Polski w Toruniu na obchodach diecezjalnych tego święta.
Spotkanie rozpoczęło się Eucharystią, której przewodniczył biskup toruński Andrzej Suski. Na wejście usłyszeliśmy wspaniale wykonany „Marsz weselny” Feliksa Mendelssohna, a w trakcie nabożeństwa miało miejsce odnowienie przyrzeczeń małżeńskich. Małżonkowie wyszli na środek świątyni i, w wielu wypadkach biorąc za świadków własne dzieci, odnowili wolę trwania w swych związkach „w dobrej i złej doli, aż do końca życia”. Wielu mężów, w tym również miejscowi parafianie, zachęceni przez proboszcza ks. prał. Kazimierza Piastowskiego, przyniosło kwiaty dla swoich żon.
W homilii bp Andrzej podkreślił, że życie Świętej Rodziny może i powinno być wspaniałym wzorcem dla każdej chrześcijańskiej rodziny. Wbrew temu, co nieraz mamy pokusę sądzić, nie jest to wzorzec oderwany od realiów codzienności. Józef, Maryja i Jezus doświadczyli bowiem wszystkiego, co bywa naszym udziałem ubóstwa, zabiegania o codzienny chleb, niepewności jutra, zagrożenia życia, w obronie którego musieli udać się na przymusową emigrację. Która kobieta chciałaby urodzić dziecko w takich warunkach, jak Maryja? Potem, gdy św. Józef przedwcześnie zmarł, zabrakło w tej rodzinie głowy i opiekuna, zaś po latach przyszło Maryi przeżywać niepokój o los jedynego Syna i Jego tragiczną śmierć. Czyż nie są to wystarczające przeżycia, aby stwierdzić, że Święta Rodzina ma wiele do powiedzenia nam, którym się wydaje, że żyjemy w czasach wyjątkowo trudnych, niesprzyjających dbałości o życie rodzinne? Mimo tych wszystkich przeciwności, zmagań i cierpień, owocem wychowawczych wysiłków Maryi i Józefa była najpiękniejsza osobowość, jaka kiedykolwiek pojawiła się na ziemi: Jezus Chrystus. Stało się zaś tak, ponieważ Józef i Maryja stworzyli rodzinę, w której na pierwszym miejscu postawili wypełnienie woli Bożej. Bp Andrzej wskazał na łatwość, z jaką dziś ludzie usuwają Chrystusa ze swego życia. Ewangelia przestaje mieć jakikolwiek wpływ na ich codzienne wybory, styl życia, zostaje zastąpiona przez dyktat antychrześcijańskich mediów. Następuje dechrystianizacja. Od niej zaś już tylko krok do dehumanizacji. Człowiek przestaje się liczyć jeśli jest bezbronny, bezradny, nieproduktywny, to znaczy, że niepotrzebny i można podeptać jego godność, czy wręcz – zabić.


Redaktor odpowiedzialny:  ks. Dariusz ŻURAŃSKI
Współpraca: ks. Wojciech MISZEWSKI
ul. Łazienna 18, 87-100 Toruń
tel. 056 622 35 30 w.39, fax 056 622 35 30 w.38
dyżur: od poniedziałku do piątku, od 9.00 do 13.00
Redakcja częstochowska:
Karolina JADCZYK
ul. 3 Maja 12, 42-200 Częstochowa,
tel. 034 365 19 17,
fax 034 366 48 93
jesteśmy gośćmi
na stronach:

opracowanie stron:Tomasz Kowalski