w numerze:
Postanowienie i konsekwencja -
szkoła wielkich charakterów
Matka Boża płacząca w Syrakuzach
W kościele nie ma rozwodów -
wykład o rodzinie
Nr 25 (705)* J * ROK * LI * 22 VI 2008
[Rozmiar: 7930 bajtów]
Ojcostwo

Największą rzeczą, jaką ojciec może dać swoim dzieciom jest miłość do ich matki”. Choć to zdanie brzmi dość zwyczajnie, to jednak kryje się w nim klucz do szczęśliwej rodziny. Dziecko uczy się wszystkiego, a więc również miłości przez obserwację i przykład rodziców.
Zastanówmy się, dlaczego dzisiejsze nastolatki przejawiają tyle agresji? Gdzie się tego uczą, kogo naśladują? Czy za negatywne zachowania młodzieży winić można tylko gry komputerowe, film i niewystarczająco wychowującą szkołę? Dodajmy: Kogo winić za agresję, której sporo jest już wśród przedszkolaków?
23 czerwca obchodzony jest Dzień Ojca. To okazja do refleksji nad kondycją ojcostwa. Ojciec jest autorytetem dającym poczucie bezpieczeństwa żonie oraz dzieciom. Jest człowiekiem, który objaśnia świat. W porozumieniu wynikającym z miłości małżonków wyznacza granice pomagające dzieciom wzrastać nie tylko fizycznie, lecz również duchowo. Przywołajmy sługę Bożego Jana Pawła II. Ojciec, tak jak Papież Polak, potrafi pochylić się nad dzieckiem, przytulić je i popatrzeć na wszystko z jego perspektywy, aby w ten sposób bardziej je zrozumieć. W rodzinie chrześcijańskiej na ojcu spoczywa odpowiedzialność. Oby współczesnym ojcom nie zabrakło czasu na pełnienie swojej misji. Niech dobrocią serca i siłą autorytetu naśladują doskonałość Boga Ojca.


Joanna Kruczyńska

pozycje cykliczne:
[Rozmiar: 10434 bajtów]
 DHTML Menu by AllWebMenus





wiadomości opracował
ks. dr Dariusz Żurański

[Rozmiar: 13547 bajtów]

W świecie, w którym żyjemy, wzmocnienie ciała i ducha jest niemal niezbędne. Czas wakacji to także wyjątkowa okazja, by kontemplować sugestywne piękno przyrody, wspaniałą „księgę” dostępną dla wszystkich, dużych i małych. W kontakcie z przyrodą człowiek widzi siebie we właściwych proporcjach, odkrywa, że jest stworzeniem, małym, a zarazem wyjątkowym, „zdolnym odkryć Boga”, ponieważ jego duch otwarty jest na Nieskończoność


Benedykt XVI, fragment rozważania przed modlitwą Anioł Pański, 17 lipca 2005 r.

Rozdano świadectwa z paskiem

Nadeszła upragniona przez uczniów chwila: koniec roku szkolnego. Dzieci i młodzież odebrały świadectwa. Jak zwykle, są lepsze lub gorsze. Czy te oceny będą na pewno odzwierciedleniem prawdy o osiągnięciach dziecka?
Polska szkoła na dwa miesiące zapadła w sen. Jest on jednak niespokojny, naznaczony problemami, które od lat nie mogą się doczekać rozwiązania.

Nauczyciel – brzmi dumnie?

Nie. Nie będzie to brzmiało dumnie, dopóki państwo nie zdecyduje się rzeczywiście wynagradzać nauczycieli, zamiast wypłacać im jałmużnę, a co za tym idzie zamykać drogę do tego zawodu po pierwsze mężczyznom, po drugie – najlepszym pedagogom płci obojga. Powiedzmy sobie szczerze, pensja nauczycielska jako podstawa utrzymania rodziny przez męża i ojca to wyjątkowo ponura perspektywa. Czy zatem może dziwić fakt, że polska szkoła jest zdominowana przez kobiety? Że często stanowią one 70-90% kadry pedagogicznej? Gdzie tu warunki do tego, by naturalne i niezwykle cenne cechy, jakimi są właściwa kobietom: opiekuńczość, łagodność, cierpliwość i gotowość do zaspokajania uczuciowych potrzeb wychowanków, wesprzeć męską stanowczością i racjonalnym podejściem do rzeczywistości? Sytuacja w oświacie nigdy nie ulegnie znaczącej poprawie, jeśli kolejne rządy będą niezmiennie powielały ten sam schemat: przed wyborami dużo obietnic, a potem wycofywanie się z nich chyłkiem. W gruncie rzeczy kryje się za tym przede wszystkim niezdolność do pojęcia prawdy, że pieniądze zainwestowane w oświatę zwracają się w przyszłości po stokroć, że troska o staranne wykształcenie (i wychowanie!) młodego pokolenia to strzał w dziesiątkę, gwarantujący zyski przerastające wszystko to, co można wygenerować nakładami na przemysł, rolnictwo, handel czy turystykę. Nauczyciele tylko pozornie pracują w sferze nieprzynoszącej dochodów; w rzeczywistości nasz przyszły dobrobyt zależy m.in. od tego, jak dzisiejsi uczniowie zostaną przygotowani do wejścia w dorosłe życie. A zatem jest rzeczą oczywistą, że ci, którzy kierują tymi przygotowaniami, powinni być godziwie wynagradzani. Cytujemy kanclerza Zamoyskiego („Takie będą Rzeczpospolite, jakie ich młodzieży chowanie”) – i... udowadniamy, że tych słów nie rozumiemy.

Redaktor odpowiedzialny:  ks. dr Dariusz ŻURAŃSKI
Współpraca: Joanna KRUCZYŃSKA
ul. Łazienna 18, 87-100 Toruń
tel. 056 622 35 30 w.39, fax 056 622 35 30 w.38
dyżur: od poniedziałku do piątku, od 9.00 do 13.00
Redakcja częstochowska:
Beata PIECZYKURA
ul. 3 Maja 12, 42-200 Częstochowa,
tel. 034 365 19 17,
fax 034 366 48 93
jesteśmy gośćmi
na stronach:

opracowanie stron:Tomasz Kowalski