w numerze:
Nieznane dzieło ks. Michała Sopoćki -
świecki Instytut Miłosierdzia Bożego
To On właśnie przywrócił mi wzrok -
z Lukiem Coppenem rozmawia Helena Maniakowska
Zaproszenie na dożynki diecezjalne -
Chełmża 31 sierpnia
Nr 34 (714)* J * ROK * LI * 24 VIII 2008
[Rozmiar: 7930 bajtów]
Z Maryją i Bożym Miłosierdziem

Chrystus, umierając na krzyżu, dał nam Matkę. Maryja stała się również naszą Matką. W sierpniu wędrowaliśmy do Niej z różnych stron kraju, by na Jasnej Górze paść na kolana u Jej stóp i dziękować za otrzymane łaski, jak również prosić o dalszą pomoc.
Mamy również to szczęście, że przez kolejne 4 niedziele sierpnia kapłani naszej diecezji sprawują Eucharystię w Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Krakowie-Łagiewnikach. Niektórzy wierni z diecezji toruńskiej uczestniczyli w tych Mszach św., inni mogli je obejrzeć dzięki transmisji w I programie telewizji.
Miłość Boga do człowieka sprawiła, że dał nam Syna, który przez śmierć przywrócił ludziom życie wieczne. Ta sama miłość spowodowała, że mamy na ziemi Nieustającą Wspomożycielkę – Matkę, do której można udać się z każdą sprawą. Sierpniowe pielgrzymowanie do Częstochowy i Łagiewnik tak pięknie pokazuje współpracę między Matką a Synem oraz uzupełnianie miłości Matczynej miłością Ojca. Modląc się przed wizerunkiem Czarnej Madonny, prosiliśmy o łaski, które nie byłyby możliwe do udzielenia, gdyby nie Miłosierdzie Boże. Począwszy od cudu w Kanie Galilejskiej, dzięki Maryi i Jej wstawiennictwu u Syna, możemy doświadczać serca Boga. A wszystko to dla dobra człowieka: grzeszącego, błądzącego, często kochającego „za coś”.
Wykorzystajmy w pełni owoce pątniczych trudów. Ofiarujmy je Matce, aby Ona z miłością oddała z Bożego Miłosierdzia, które jest nam ofiarowywane bez względu na słabości czy zaniedbania.

Joanna Kruczyńska

pozycje cykliczne:
[Rozmiar: 10434 bajtów]
 DHTML Menu by AllWebMenus





wiadomości opracował
ks. dr Dariusz Żurański



[Rozmiar: 13257 bajtów]
Młodzi z diecezji toruńskiej uczestniczyli w XXIII Światowym niu Młodzoeży w Sydney.Tematem spotkania były słowa:
"Duch Święty zstapi na was, otrzymacie Jego moc i będziecie moimi świadkami"
Fot. ks. Stanisłąw Majewski

Kościół jest zawsze młody!

Młodość i witalność to jedna z cech charakterystycznych dla wspólnoty Ludu Bożego, w którym żyje Jezus przez Ducha Świętego. Tej rzeczywistości mogli doświadczyć wszyscy, którzy śledzili przebieg XXIII Światowych Dni Młodych w Sydney. Kościół jest młody ze swoim ponad 80-cio letnim papieżem. Młody wszystkimi, którzy otwarci są na działanie Ducha Świętego. Młody jednak przede wszystkim entuzjazmem młodzieży. Udzieliło się to głównie tym, którzy bezpośrednio uczestniczyli w tym kolejnym Święcie Młodych Kościoła, na gościnnej ziemi australijskiej. W tych uroczystościach brała udział kilkunastoosobowa delegacja naszej Diecezji. Wśród nich 6 kapłanów. Przygotowania do tego wydarzenia rozpoczęły się po zakończeniu ŚDM w Kolonii. Barierą, która nie pozwoliła wielu chętnym zrealizować swoich pragnień była odległość, a co za tym idzie koszty podróży (ok. 6000 zł). Mimo tego jednak Polaków w Sydney było widać. Nie tylko z kraju, ale i z Niemiec, USA, Kanady, Południowej Afryki i z samej Australii. Długie i żmudne przygotowania formalne, logistyka wymagały wiele czasu i zaangażowania. Już pod koniec czerwca różnymi liniami lotniczymi i drogami uczestnicy ŚDM udawali się do Sydney. Naszej grupie wraz z przedstawicielami Diecezji Pelplińskiej wyznaczono odlot na 6 lipca przez Londyn i Hongkong. Długie oczekiwanie na spóźniony odlot wprowadzało zaniepokojenie, czy zdążymy na przesiadkę w Londynie – mimo 5 godzin zapasu. Jak wielkie było rozgoryczenie, gdy dowiedzieliśmy się, że nasz odlot został odwołany i podróż będziemy mogli kontynuować na zajutrz, jednak dostanie się do Australii możliwe jest dopiero za dwa tygodnie. A więc już po Światowych Dniach Młodych. Jednak interwencja przedstawiciela biura podróży, organizatora przejazdu, spowodowała, że podzielono naszą grupę (toruńsko-pelplińską) na cztery grupy i każda inną drogą i o innym czasie udała się w drogę do Sydney. Nasza grupa (8 osób) po nocy spędzonej na koszt LOT-u w hotelu Mariott z 26 godzinnym opóźnieniem udała się do Melbourne przez Monachium i Szanghaj. Podróż przebiegła bez większych trudności. Tylko w Szanghaju byliśmy dość skrupulatnie kontrolowani, jak przystało na państwo totalitarne. Choć lotnisko na bardzo wysokim poziomie światowym. O szczęściu nie mogły mówić inne grupy. Zagubione bagaże i kolejne interwencje, by przyjęto pielgrzymów na pokład samolotu innych linii lotniczych.
Spóźnienie i rozbicie grupy spowodowało wiele zamieszania u naszych gospodarzy w Melbourne. Ale to nie przeszkodziło, by przyjęcie było bardzo serdeczne. Nie mieliśmy czasu na rozpakowanie się, gdyż za godzinę rozpoczynała się zaplanowana wycieczka do ogrodów botanicznych, by spotkać kangury, misie koala i pingwiny. Nie byliśmy zbyt dobrze na to przygotowani. Niska temperatura, silne wiatry (w Australii jest w tym czasie zima) spowodowały, że wielu pielgrzymów się przeziębiło. Gościliśmy u polskich rodzin, które nas bardzo serdecznie przyjęły. Nad wszystkim czuwał Proboszcz Ks. Wiesław Słowik, który ponad 30 lat służy Polonii w Melbourne. Pobyt w Melbourne był pierwszym etapem udziału w ŚDM. Polacy przeżywali doświadczenia Kościoła w Australii wśród Rodaków w samym Sydney, Adelajdzie, Brisbane, a nawet w Nowej Zelandii.
Melbourne to 3,5 milionowe miasto, które jest stolicą stanu Wiktoria. Jest najbardziej zielonym stanem piątego kontynentu. Jest nowoczesnym miastem w stylu europejskim. Piękna, okazała katedra świadczy o wierze i wyczuciu piękna kilku pokoleń zamieszkałych tam katolików, którzy stanowią ok. 25% mieszkańców.

Redaktor odpowiedzialny:  ks. dr Dariusz ŻURAŃSKI
Współpraca: Joanna KRUCZYŃSKA
ul. Łazienna 18, 87-100 Toruń
tel. 056 622 35 30 w.39, fax 056 622 35 30 w.38
dyżur: od poniedziałku do piątku, od 9.00 do 13.00
Redakcja częstochowska:
Beata PIECZYKURA
ul. 3 Maja 12, 42-200 Częstochowa,
tel. 034 365 19 17,
fax 034 366 48 93
jesteśmy gośćmi
na stronach:

opracowanie stron:Tomasz Kowalski