w numerze:
Ogólnopolski Konkurs Chóralny w Toruniu -
Musica Sacra-Ars Liturgica 2008
Ogarnięci miłosierdziem -
zaduma nad życiem i wiecznością
Refleksje po Forum Młodzieżowym
Nr 46 (726)* J * ROK * LI * 16 XI 2008
[Rozmiar: 7930 bajtów]
Śpiewajmy

Mówi się, że kto śpiewa, ten modli się dwa razy. Jeśli przypomnimy jeszcze słowa piosenki: „Śpiewać każdy może, trochę lepiej lub trochę gorzej” oraz stwierdzenie, że „muzyka łagodzi obyczaje” wówczas otrzymamy wachlarz oddziaływań śpiewu i muzyki.
Muzyka jest istotnym elementem podkreślającym piękno liturgii. Przy okazji udzielania sakramentów świętych często angażuje się wiele osób, by uświetnić wydarzenie: mamy skrzypce na I Komunii św. czy wręcz orkiestry na ślub i wesele. Nie wyobrażamy sobie wszelkiego rodzaju akademii czy wieczorów poezji, gdyby nie można było zastosować w nich tła muzycznego. Trudno sobie wyobrazić także święta Bożego Narodzenia bez pięknych, polskich kolęd czy wielkanocną rezurekcję bez radosnego śpiewu Alleluja.
22 listopada przypada wspomnienie św. Cecylii, patronki muzyki kościelnej. To dzień, w którym możemy podziękować organistom, dyrygentom oraz członkom chórów i scholi za ich trud. Doceńmy, że jest ktoś, kto gra i śpiewa w kościele, intonuje znane nam utwory, by wszyscy mogli włączyć się w śpiew oraz uczy nowych pieśni. Muzyka otacza nas ze wszystkich stron: radio, telewizja, telefony, coraz częściej środki komunikacji miejskiej, a nawet… kabiny prysznicowe! Nie zapominajmy zatem o muzyce i śpiewie również w kościele nawet wtedy, gdy nie do końca trzymamy się tonacji.

Joanna Kruczyńska

pozycje cykliczne:
[Rozmiar: 10434 bajtów]
 DHTML Menu by AllWebMenus





wiadomości opracował
ks. dr Dariusz Żurański

[Rozmiar: 11691 bajtów]
Uroczystości przewodniczył ks. bp Andrzej Suski
Fot.Archiwum Parafii
W świętym Kościele Boga łaska i pokój niech będą z wami wszystkimi

WSPOMNIENIE

z konsekracji kościoła w Rybnie

Wrześniowa, ostatnia niedziela. Na pozór zwyczajna jak inne w ciągu roku. Przed południem posługa duszpasterska w parafii – typowa jak w każdą niedzielę. Jednak popołudnie tej niedzieli już nie będzie takie typowe. Tuż po 15 wsiadam do samochodu i wyruszam na doniosłą uroczystość konsekracji kościoła Najświętszego Serca Pana Jezusa w Rybnie, na którą otrzymałem zaproszenie od Księdza Proboszcza tamtejszej parafii. Po drodze postanowiłem zatrzymać się na chwilę modlitwy w Rywałdzie – miejscu, gdzie kiedyś wspólnie z obecnym proboszczem tutejszej parafii i gwardianem klasztoru braci mniejszych kapucynów o. Krzysztofem Kościeleckim otrzymaliśmy święcenia. Tamtego pamiętnego listopadowego dnia on został wyświęcony na diakona, zaś mnie dane było otrzymać święcenia prezbiteratu. Nic więc dziwnego, że mam szczególny sentyment do tego miejsca, gdzie od wieków króluje Matka Boża Rywałdzka, zwana też Cygańską. A i sentyment mam też do samych ojców kapucynów. Okazywali mi zawsze otwarte serce i wyciągali pomocną dłoń, kiedy tego potrzebowałem, niejednokrotnie na wyboistych ścieżkach mojego kapłańskiego życia. Czynią to aż po dziś dzień – zwłaszcza za przyczyną Ojca Krzysztofa – za co jestem im ogromnie wdzięczny. Zresztą zawsze pociągało mnie życie mnicha i gdzieś w głębi duszy pozostaje nadal skromnym marzeniem.
W czasie dalszej drogi różne myśli kłębią się w głowie. Sprawiła to wizyta w tym miejscu moich święceń kapłańskich. Uświadamiam sobie kolejny już raz, że bycie księdzem nie jest żadną zasługą. To dzieło Miłosierdzia Bożego, wielka łaska. Bóg tylko posługuje się kapłanem. Prezbiter natomiast jest zawsze jakąś karykaturą – nieudolnym odbiciem Pana Jezusa i dlatego myślę, że pokora jest pierwszą rzeczą w kapłaństwie, a każdy ksiądz powinien być pokorny i przez całe życie dbać o swoje kapłaństwo. Przypominają mi się słowa ks. Jana Twardowskiego: „Trudno być księdzem, dlatego ksiądz odwraca się czasem do ludzi plecami, żeby nie widzieli, jak płacze, kiedy podnosi ukrytego Pana Jezusa w swoich rękach”.
Powoli zbliżam się do Rybna, którego nazwa pochodzi od słowa ryba, ponieważ miejscowość położona jest nad jeziorem, a pierwsze wzmianki mówiące o jej istnieniu pochodząc z XIV wieku. Z dala już widać wieżę nowo wybudowanej świątyni, która góruje nad malowniczym pejzażem tutejszych pięknych terenów. Parafia w Rybnie została utworzona 1 lipca 1928 r., a pierwszy dom Boży powstał już w 1929 r. W ciągu minionych 80 lat parafia rozrastała się, więc zaistniała konieczność wybudowania większego kościoła i to on zostanie dzisiaj konsekrowany.
Dochodzi godz. 18, jestem na miejscu i wysiadam z samochodu. Zakładam komżę i kieruję się w stronę przykościelnego placu. Słyszę, jak zgromadzeni przed świątynią wierni odmawiają Koronkę do Miłosierdzia Bożego. Staję w szeregu licznie zgromadzonego duchowieństwa i w skupieniu czekam na rozpoczęcie. Pojawia się biskup toruński Andrzej Suski, który będzie przewodniczyć uroczystości konsekracji nowej świątyni. Przy Księdzu Biskupie dostrzegam współkoncelebransów – ks. kan. Mirosława Owczarka i ks. kan. Jerzego Kiełpikowskiego, proboszczów parafii – obecnego i poprzedniego. Bp Andrzej Suski zapala świeczki na Zacheuszkach Zastanawia mnie, co czują w tej tak radosnej chwili.

Redaktor odpowiedzialny:  ks. dr Dariusz ŻURAŃSKI
Współpraca: Joanna KRUCZYŃSKA
ul. Łazienna 18, 87-100 Toruń
tel. 056 622 35 30 w.39, fax 056 622 35 30 w.38
dyżur: od poniedziałku do piątku, od 9.00 do 13.00
Redakcja częstochowska:
Beata PIECZYKURA
ul. 3 Maja 12, 42-200 Częstochowa,
tel. 034 365 19 17,
fax 034 366 48 93
jesteśmy gośćmi
na stronach:

opracowanie stron:Tomasz Kowalski